wtorek, 21 sierpnia 2012

Krótki post na temat włosów kręconych i fal na drugi dzień.

Witam. :) Pewnie wszyscy zastanawiają się jak doprowadzać do porządku loki i fale dnia następnego, prawda? Za mgiełkę trzeba dużo płacić, żelami trzeba stylizować, a to to, a to tamto. Dosyć!
Przestawię Wam prosty i banalny sposób na piękne włosy po spaniu!

Potrzebne Wam będzie:

1. PUSTA BUTELECZKA ZE SPRYSKIWACZEM, NA PRZYKŁAD PO JAKIMŚ LOTIONIE/LAKIERZE LUB SPRYSKIWACZ, KTÓRY DOSTANIEMY NAWET U FRYZJERA.

2. WODA.

Zaskoczone?;P Potrzebne są Wam tylko i wyłącznie 2 rzeczy, które na pewno znajdziecie w domu, a jeśli nie to dostaniecie w 1 minutkę!

Na początku:
1. Odkręcamy buteleczkę/spryskiwacz.
2. Wlewamy trochę chłodnej wody.
Do dzieła!:
Spryskujemy z odległości 15-30 cm wodę na włosy. Oczywiście nie tak, by ciekła nam z loczków/fal, lecz minimalnie. Wgniatamy we włosy. Jeśli pasma są napuszone nadal, zakręcamy je wokół palca. Czekamy aż wyschną naturalnie. To zajmie chwilkę ;-) 
Teraz wyglądamy, a raczej kręciołki wyglądają świetnie :-P 
Uwaga: W zimie i chłodne dni trzeba uważać na zatoki, lepiej poczekać chwilkę dłużej i być zdrowym.
Do czytańska! :-)
Ps: Teraz będę dodawać całe posty, wcześniejsze są zwijane, ale to nic, teraz nie będziecie musieli wciskać "czytaj dalej". Ps2: A może ktoś wie jak zrobić, by post był cały na blogu?

6 komentarzy:

  1. Też tak kiedyś robiłam :)
    Niestety włoski przestały na to reagować Aktualnie dyscyplinuje je odrobiną oleju kokosowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można i tak :-) Muszę w końcu złapać ten olejek ;-P

      Usuń
    2. Jest wszechstronny :)
      Kochana Odpisałam Ci na komentarz do poprzedniej notki ;*

      Usuń
  2. robię tak często jeśli moje włosy są nieposłuszne, ale nadają się do noszenia rozpuszczone (inaczej związuje je w koczka) i zdecydowanie jest to najlepszy patent. Szczególnie dla moich włosów, które łatwo obciążyć, więc nakładanie żelu czy odżywek kilkakrotnie w celu ratowania skrętu nie wchodzi u mnie w grę.
    Zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest identycznie, jeśli damy rade to woda, jeśli nie to niestety ale kucyk lub koczek :P Na pewno zajrzę :)

      Usuń